Tuł i troszkę dalej
Korzystając z niedzieli i pięknej pogody wybraliśmy się dziś z Kasią ma odkładany już jakiś czas wypad do schroniska pod Tułem.

Początkowo trasa prowadzi asfaltami, i obfituje w przejazdy przez rzeczki (3 albo 4 były) - nad jednym z nich urządzamy krótki postój.

W końcu docieramy pod schronisko. Tuł nie jest przesadnie wysoki, ale podjazd pod schronisko pozwala poczuć nogi ;) Urządzamy dłuższą sjestę, połączoną z konsumpcją całkiem niezłego bigosu.

W końcu ruszamy dalej - w stronę Małej Czantorii. Początek to rewelacyjny kawałeczek zjazdu, niestety droga szybko zamienia się w solidny podjazd / podejście.


Jeszcze trochę pchania i można wsiadać :)

Pogoda na łąkach wybitnie wiosenna, jaskrawa zieleń aż kłuje w oczy.

Trochę zjazdu, trochę podjazdu, na szczęście można już z siodła.

Patrząc jednak całościowo, zdecydowanie lepiej jechało by się tym szlakiem w przeciwną stronę. Kiedyś trzeba spróbować.

W lesie także wiosna pełną gębą. Chciało by się powiedzieć - wreszcie.


Nie jedziemy na Czantorię, odbijamy asfaltem na Dzięgielów. Zjazd jest masakrycznie szybki, trzeba często macać klamki.

Wycieczkę kończymy u Kasi na działce, grillem. Tylko piwka brakowało.
Do następnego!
foxiu
Pogwizdów
Ahoj!
Czeskim pozdrowieniem witam z prawie w Czechach Pogwizdowa. Niegdyś naprawiałem rowery w Jaworznie, potem zacząłem stukać w klawiaturę. Za tę zdradę wyrzuciłem się do Chorzowa. Z Hanysami wytrzymałech rok, padoć nie zaczołech, ino dalej mówię. Obecnie podglądam Czechów z drugiego brzegu Olzy - a gdzie mnie dalej poniesie - Knedliki, diabeł i ja sam nie wiemy.
Jeżdżę od dawna, bloga prowadzę od trochę mniej dawna, na bikestats jestem od nie tak dawna (luty 2010). Administrowałem sobie też chyba już największym w PL endurowym forum - emtb.pl, następnie endurotrophy.pl (które również współorganizowałem przez jakieś dwa lata.) Teraz wracam do tego co najlepsze, czyli jazdy na rowerze. Bez spiny.
Pisuję, fotografuję i wrzucam tu (i nie tylko, moje teksty pojawiły się nawet w wersji drukowanej) co ciekawsze rowerowe przeżycia, więc... enjoy!
Dystans całkowity | 4608.70 km |
Dystans w terenie
| 2274.50 km (49.35%) |
Czas w ruchu
|
6d 18h 47m |
Prędkość średnia: | 6.53 km/h |
Baton statystyk
|
 |
Profil | Profil bikera |
Więcej statystyk | Statystyki rowerowe |
Wykres roczny