"Pan to się lubi w święto w błocie ubabrać?"

Czwartek, 26 czerwca 2014 · Komentarze(2)
To miała być lajtowa wycieczka dla widoków, skończyło się na przepychankach (słownych) z jakimiś cepami ze wsi i wyjaśnianiem sprawy w radiowozie... Krótko mówiąc cepom ktoś coś podwędził z chaty a ponieważ z obcych był zauważony tylko rowerzysta na czerwonym rowerze zaczął się pościg na auto cywilne i dwa radiowozy. Skończyło się na stracie czasu przez wszystkich i przeprosinach ze strony Policji - którą muszę mimo wszystko pochwalić za profesjonalne podejście do sprawy. Jedynie jedna policjantka (ruda i niska, wszystkie stereotypy mi się przypomniały) okazała się być wredna - ale na szczęście to nie ona załatwiała całą sprawę i szybko się zmyła. Tytuł wpisu to cytat z jej powitania :) Główną rzeczą ratującą moją dupę było endomondo z przebiegiem trasy - gdybym nie mógł pokazać że w okolicy miejsca zdarzenia spędziłem 10 minut, w dodatku pokonując przez ten czas 3 km było by tylko słowo przeciwko słowu...









Kolejne wycieczki raczej na Czechy będę robił, szlaki lepsze a ludzie spokojniejsi :)

Komentarze (2)

A co do ludzi - cóż. Sól tej ziemi ;)

artd70 14:35 poniedziałek, 30 czerwca 2014

Jakiż miły mym oczom powrót na BSa ;) Fajnie! Fotki rządzą :)

artd70 14:35 poniedziałek, 30 czerwca 2014
Wpisz dwa pierwsze znaki ze słowa hateg

Dozwolone znaczniki [b][/b] i [url=http://adres][/url]